niedziela, 29 lipca 2012
Uwaga! Plik uszkodzony
Zaufanie.rar
Miłość.doc
Nie mogę spać, o 12 w nocy piekę ciasto i smażę chrust.
Czytam książkę i łapię się na tym że po całej stronie prześledzonego tekstu, nic z niego nie pamiętam, za to przed oczami tańczą mi obrazki sprzed dwóch miesięcy.
Formatowanie dysku twardego wypada idealnie z wyjazdem do Katowic. Chcę to zrzucić, jak starą skórę. Czekam na moje katharsis, przelewając nerwy na wszelkiego rodzaju dania, ciasta, koktajle, sałatki.
Najnowszy hit: miód, jogurt naturalny, łyżka śmietany, sok z cytryny, garść malin, banan, liście mięty.
I trochę spokojniej...
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz