przypomniało mi się moje zmieszanie jak zobaczyłam pana R. w ad remie (jak byłam z Tobą na herbacie). pamiętasz? to ten od jednonocnego mojego zauroczenia. dziś powiemy sobie ze zmieszaniem "cześć", a dwa lata temu skłonna byłam uciec z nim gdzieś daleko.
Z mijaniem czasu salwy śmiechu wywoływane niedorzecznościami są coraz głośniejsze. Mnie śmieszą moje przemyślenia, ideały i wartości w które wierzyłam jeszcze pół roku czy miesiąc temu. Wszystko ciągle zmienia się jak w kalejdoskopie. Mam tylko nadzieję, że tak wygląda kształtowanie się charakteru młodego człowieka. W innym wypadku, miałabym duży problem.
Nie martw się - na pewno jest nas dwie. Ja jeszcze miesiąc temu miałam studiować dwie specjalizacje, teraz mam szansę na współpracę ale nie powiem z czym, póki mi życie mych wyborów i szans nie zweryfikuje. nie mów hop póki nie przeskoczysz. jak w totolotku. i raz, że życie weryfikuje, dwa, że po prostu my jesteśmy elastyczne i do wszelkich warunków się dostosowujemy (do siebie samych wewnętrznie - żeby nam w miarę miło było). i czasem tyko narzekam i się smucę, ale wtedy przypominam sobie Gaardera i jego słowa o całym świecie danym nam w prezencie, Twoją kartkę i hasło G. "w życiu chodzi o coś więcej" i wtedy już wszystko jest ok.
przypomniało mi się moje zmieszanie jak zobaczyłam pana R. w ad remie (jak byłam z Tobą na herbacie). pamiętasz? to ten od jednonocnego mojego zauroczenia. dziś powiemy sobie ze zmieszaniem "cześć", a dwa lata temu skłonna byłam uciec z nim gdzieś daleko.
OdpowiedzUsuńale to wszystko jest śmieszne.
Z mijaniem czasu salwy śmiechu wywoływane niedorzecznościami są coraz głośniejsze. Mnie śmieszą moje przemyślenia, ideały i wartości w które wierzyłam jeszcze pół roku czy miesiąc temu. Wszystko ciągle zmienia się jak w kalejdoskopie. Mam tylko nadzieję, że tak wygląda kształtowanie się charakteru młodego człowieka. W innym wypadku, miałabym duży problem.
UsuńNie martw się - na pewno jest nas dwie. Ja jeszcze miesiąc temu miałam studiować dwie specjalizacje, teraz mam szansę na współpracę ale nie powiem z czym, póki mi życie mych wyborów i szans nie zweryfikuje. nie mów hop póki nie przeskoczysz. jak w totolotku. i raz, że życie weryfikuje, dwa, że po prostu my jesteśmy elastyczne i do wszelkich warunków się dostosowujemy (do siebie samych wewnętrznie - żeby nam w miarę miło było). i czasem tyko narzekam i się smucę, ale wtedy przypominam sobie Gaardera i jego słowa o całym świecie danym nam w prezencie, Twoją kartkę i hasło G. "w życiu chodzi o coś więcej" i wtedy już wszystko jest ok.
Usuń