we mnie feniks: sesja coś zabiła we mnie i zrodziła nowego.
i nie lubię jak się popisujesz niemieckim. ja już nic nie pamiętam :(
znane uczucie. :( pozdrowienia.
chyba wszyscy jesteśmy na podobnym etapie. już nawet nie umiem nazwać tych emocji, ani ocenić ich, czy są złe czy dobre.
we mnie feniks: sesja coś zabiła we mnie i zrodziła nowego.
OdpowiedzUsuńi nie lubię jak się popisujesz niemieckim. ja już nic nie pamiętam :(
OdpowiedzUsuńznane uczucie. :( pozdrowienia.
OdpowiedzUsuńchyba wszyscy jesteśmy na podobnym etapie. już nawet nie umiem nazwać tych emocji, ani ocenić ich, czy są złe czy dobre.
OdpowiedzUsuń