co rano parzę i mielę prawdziwą kawę
rozciągam świadomość, wyziewuję zmęczenie
a potem
dopóki poduszka nie owinie skroni
wymiotuję myślami
dzień cały
i wiader na nie już nie starcza
i modlę się
żeby tak zostało jak najdłużej
czasami kładę się spać i nie mogę zasnąć z podniecenia, że świat naprawdę istnieje i jest piękny. tak bardzo to przeżywam, uzewnętrzniam i uwewnętrzniam.
czasami kładę się spać i nie mogę zasnąć z podniecenia, że świat naprawdę istnieje i jest piękny. tak bardzo to przeżywam, uzewnętrzniam i uwewnętrzniam.
OdpowiedzUsuńutożsamiam, chłonę, czuje. kurde, jakie to prawdziwe!
OdpowiedzUsuń