poniedziałek, 27 sierpnia 2012

Pokonałam emocjonalne inwalidztwo.
I zastanawiam się
czy to możliwe, że każda miłość jest pierwsza


kręcę się na karuzeli dni
w całość coś łączę
składam puzzle dobrze mi idzie

3 komentarze:

  1. z tym emocjonalnym inwalidztwem chyba wszystkim nam idzie coraz lepiej.

    każda miłość jest inna. ja na swoją nową czekam. btw. jak Ci mówiłam, że miałam w planach - zaczęłam się bawić. niespodziewanie. nawet nie wiedziałam, że bycie atrakcyjną dla kogoś to taka frajda (niespecjalne, po prostu ktoś we mnie w końcu zobaczył kobietę). bez deklaracji - jednorazowo - w wyniku przypadku. powolutku stawiam kroczki, więc nie martw się.

    OdpowiedzUsuń
  2. będzie dobrze, i ja się składam po kawałku : )

    OdpowiedzUsuń