wtorek, 10 lipca 2012

Lato (so you say you've fallen in love with someone you shouldn't?)

Czuję, że każda część mnie z dnia na dzień dojrzewa coraz bardziej. Chcę być kiedyś pięknym, dorodnym, pachnącym i soczystym owocem, ale tylko i wyłącznie dla siebie. I znowu mamy wakacje. Mnóstwo wolnego czasu i przestrzeni na latające swobodnie myśli. Czasami odnoszę wrażenie, że niedługo moje rozmyślanie i analizowanie wszystkiego mi zaszkodzi. Razem z wakacjami jak zazwyczaj miałam na pęczki planów, co zrobić ze swoim czasem, zacząć rzeczy na które go nie było.. ale zrezygnowałam z planów. Planowanie zrobiło się trochę obsesją, a raczej niebezpieczną mantrą, której powtarzanie ma mi zapewnić sukces postanowienia, a to chyba nie o to chodzi. Nie zawsze ważny cel, grunt to droga i tego się będę trzymać tego lata. Drogi.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz